Gęsta szara mgła unosi się nad miastem. Zewsząd dochodzą nas odgłosy klaksonów i nawoływania sprzedawców. Wydawać by się mogło ze jesteśmy w starym Londynie gdzie brytyjski porządek przenika się z temperamentami imigrantów z całego świata. Jednak mgła o której mowa, zwana przez miejscowych Guarą, według legendy stanowi karę dla hiszpańskich zdobywców za wymordowanie rdzennego ludu zamieszkującego tereny dzisiejszego Według wspomnianej legendy przybysze z półwyspu iberyjskiego za sprawą peruwiańskiego boga słońca mieli już nigdy nie zobaczyć jego światła. Mgła o której mowa to efekt opadania zimnego powietrza które nie może przebić się przez Andy. Stolica Peru Lima przypomina więc Londyn ale to tylko mgła pozorów. Kuchnia peruwiańska i ich kultura opiera się oczywiście na miejscowych dobrach (owoce, owoce morza, warzywa, przyprawy) a jej różnorodność to efekt wymieszania się kultury Indian z kulturą europejskich przybyszów. Dodatkowo różnicuje ją położenie kraju pomiędzy Oceanem Spokojnym a Andami...
Więcej o tym kuchni peruwiańskiej dowiecie się słuchając naszej audycji:
Przepisy z programu:
Peruwiańska Sopa a la Criola.
Składniki: pół kilograma chudej wołowiny, 3 pomidory pocięte w kostkę, 1 pokrojona w paski cebula, opakowanie włoskiego makaronu corticelle (gniazda), Sól i Pieprz do smaku, pół główki czosnku, świeże zioła (tymianek, majeranek, bazylia), 2 jajka, kartonik mleka skondensowanego, kilka papryczek chili, grzanki czosnkowe.
Sposób przygotowania: Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wołowinę wrzucamy i podsmażamy. Dodajemy cebulę i pomidory, doprawiamy solą i pieprzem. W posolonej wodzie gotujemy makaron al dente. Do smażącego się już mięsa dodajemy czosnek i zioła. Do garnka z mięsem dodajemy ugotowany makaron. Zalewamy bulionem wołowym. Gdy zagotujemy zupę, odstawiamy na bok i wbijamy dwa surowe jajka nie mieszając. Dolewamy mleko, i skrojoną drobno papryczkę chili.
Sposób podania: Podajemy z grzanka czosnkową, dekorujemy tymiankiem. Najlepiej smakuje podana na ciepło.
Peruwiańskie caviche na sposób europejski.
Składniki: sok z połowy limonki, 4 filety z ryby o zwartym, białym mięsie, np. z dorsza lub sandacza, 150 g lekko czerstwego chleba, pokrojonego w kostkę, bez skórki, 250 g chorizo lub dowolnej, aromatycznej, dobrze wędzonej wiejskiej kiełbasy (należy z niej zdjąć skórkę i drobno pokroić ), 3 ząbki czosnku, pokrojone na cienkie plasterki, skórka z jednej limonki, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, 2 łyżki tartego parmezanu, pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu, 50 g masła, ćwiartki limonki, do dekoracji, 200g szpinaku, kilka suszonych pomidorków
Przygotowanie: Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni. Filety polewamy sokiem z limonki, posypujemy papryką chili w proszku i odstawiamy na pół godziny. Pokrojony chleb układamy na blasze. Na wierzchu kładziemy pokrojone chorizo lub wiejską kiełbasę. Pieczemy przez 15 minut. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Po ostygnięciu przekładamy do blendera i miksujemy na drobne cząstki. Dodajemy czosnek, skórkę z limonki, natkę, parmezan i pieprz, po czym jeszcze raz miksujemy. Na blaszce układamy filety skórą do dołu. Smarujemy warstwą pasty z chorizo i chleba (grubość około 0.5 cm). Posypujemy wiórkami startego, mocno schłodzonego masła. Zakrywamy blaszkę szczelnie folią aluminiową i zapiekamy w nagrzanym piekarniku przez 15-20 minut. Szpinak podsmażamy na patelni z rozgrzanym masłem. Doprawiamy solą, pieprzem i czosnkiem. Dodajemy suszone pomidorki.
Sposób podania: Szpinak z pomidorkami wykładamy na talerz. Na nim układamy rybę Podajemy z frytkami, młodymi ziemniakami lub ziemniakami bataty. Do dania idealnie pasuje sałatka z rukoli. Dekorujemy cząstkami limonki.
Życzymy smacznego i do usłyszenia na : http://www.spoldzielniadziennikarzy.pl/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz